<title_newspaper=Przekrj> 
<title_article=Jedna z wielu> 
<author_1=Juliusz Kydryski>
<author_2=> 
<language=pl> 
<style=press>
<year="1952">
<month="5">
<date=1952-05-04>
<period=w>
<status=1_obieg>
<support=paper>
Znaem j dobrze, cho nigdy nie widziaem jej z bliska. Mogem si tylko domyla, e w cigu lat, ktre miny od chwili, gdy usyszaem o niej po
raz pierwszy, zmienia si bardzo. Tote przed tym pierwszym spotkaniem z ni odczuwaem wzruszenie, poczone z trem  miaem j wreszcie pozna osobicie!
I oto znajomo zostaa zawarta. Wanie przed chwil powitaem j i jestem teraz jej gociem. Siedz w milczeniu, przypatruj si jej pracy. I waciwie nie poznaj jej, mojej dawnej znajomej, szkoy podstawowej w Szczawnicy! Czy pamitacie Ork na ugorze, gon powie Jana Wiktora, ktra przed siedemnastu laty odsonia ponur prawd o warunkach, w jakich ya podhalaska biedota, w jakich yy i wychowyway si jej dzieci?
Czy pamitacie dzieje panny Anieli, nauczycielki szkoy w Szczawnicy i jej ucznia Alojza Malinowskiego? Panna Aniela, uczc wwczas w szkole szczawnickiej buntowaa si przeciw tej robocie bezcelowej, ogupiajcej, zabijajcej zapa, wszelkie wartoci, zmuszajcej do kamstwa. Mwiono o
niej, e burzy lud. A ona tylko w wolnych godzinach sza do chopskich chat z ksik, uczya poczucia krzywdy. Jej uczniowie za mwili o tym, kto co jad dzisiaj, wczoraj, rano, w poudnie, w wieczr. Kasia, stojca na brzegu, z rkami wetknitymi za chustk, zawsze pogodna, zapytana, odpowiedziaa z umiechem:
 Ziemniocki jadam.  Z czym?  Z wod.  Omaszczone?  Mama nie maj nijakiej omasty.  Co wczoraj jada?  Ziemniocki z wod rano, a na wieczerz z kapuniark. Mama ino dwa razy gotuj jakby wymiaa biel zbw odpowied.  Z mlekiem jada?  Jadam.  A kiedy?  oskiego roku.
Skuleni, zzibnici pod szkoln cian, opowiadali sobie, jak to matka w lecie kupia bochenek chleba, buk i funt cukru.
</support> 
</status> 
</period> 
</date> 
</month> 
</year> 
</style> 
</language> 
</author_2> 
</author_1> 
</title_article> 
</title_newspaper>